Wyszukiwanie zaawansowane Wyszukiwanie zaawansowane
7

Marek Izydorczyk, Narodziny surrealizmu, 2000

add Twoja notatka 
Opis pozycji

Tytuł: Narodziny Surrealizmu

Rok powstania: 2000

Technika: Olej na płótnie

Wymiary: 65 x 50 cm

Marek Izydorczyk ur. 12.01.1967 w Częstochowie autorska galeria Marek Izydorczyk i na podwórku pracownia w kłobucku.

     Malarstwo zaczęło go całkowicie pochłaniać. Malowidłami pokrywał praktycznie wszystko w swoim mieszkaniu: ściany, szyby oraz drzwi rodzinnego domu. Jego prace malarskie zaczęły zajmować wszystkie pomieszczenia mieszkalne, od sufitu do podłogi. Z powodu braku środków na zakup płótna malował na papierze, a gdy i tego brakowało - sięgał po makulaturę, malując na tekturze. Nie mając pieniędzy na farby malował czasem tylko jednym lub dwoma kolorami, próbując tworzyć gamy różnorodnych odcieni. (Izydorczyk M.: relacja ustna, 2013)

     Artysta przyznaje się, że jego prace na początku przepełnione były licznymi błędami, jednak nie poddawał się i cały czas doskonalił swój warsztat. Żadnych prac nie wyrzucał, traktując je jako odbicie chwili, będące dowodem jego rozwoju. Każdego dnia walczył z płótnem, by stawać się coraz lepszym. Zbliżając się do 30. roku życia Marek Izydorczyk doświadczył porażki w sporcie, przegrywając jeden z najważniejszych dla niego maratonów. Wtedy też, odczuwając brak sensu życia, sięgnął po alkohol i - w efekcie - doznał silnego załamania nerwowego. Dwa miesiące przeleżał w łóżku, walcząc z cierpieniem i mentalną niemocą. Stojąc na krawędzi zdrowia psychicznego, by nie oszaleć, wstał i namalował pozytyw ne myśli. (Izydorczyk M.: relacja ustna, 2013)

     W świetle artykułu prasowego Artysta sięgnął po pędzel w 1994 roku, co uratowało go od śmierci. W najtrudniejszych chwilach życia, gdy nękany był depresją i załamaniem psychicznym, uratowała go własna intuicja i instynkt samozachowawczy, które zwróciły go ku sztuce. Na początku Izydorczyk malował drzewa, które stały się motywem przewodnim w jego pierwszych pracach. One go uspokajały, leczyły, koiły chore nerwy.

     Malarstwo okazało się talentem odkrytym opatrznościowo, ocalającym w sposób wręcz dosłowny. Potem zaczął poszukiwać innych inspiracji niż natura. Zaczęły pojawiać się obrazy o tematyce religijnej. Jak podkreślił Malarz religia dużo dla mnie znaczy. (Wrzalik K.: 2003, nr 48, s.l)

Stopniowo poprzez malowanie zaczął powracać do zdrowia. Był to przełomowy moment w jego życiu. Jak sam mówi, malarzem nigdy by nie został, gdyby nie ta „mentalna niemoc”. Wtedy, w podzięce za powrót do zdrowia, udał się do klasztoru na Jasną Górę i ofiarował Matce Boskiej 14 swoich obrazów. Tam też po raz pierwszy w życiu udzielił dla jasnogórskiego radia wywiadu, opowiadając o narodzinach swojego malarstwa. Początkowo Artysta malował wyłącznie sam dla siebie. Wszelkie sportowe ambicje, osobiste problemy, chwiejne stany emocjonalne kompensował malowaniem.

      Nie mając kontaktu z światem artystów i nauczycieli, zaczął systematycznie kupować tygodnik „Wielcy Malarze”. Bardzo szybko czasopismo stało się dla wschodzącego malarza-samouka „malarską Biblią” i wykładnią świata inspiracji. Zaczął zakładać zeszyty formatu A4, w których trenował szkice pod obrazy, w szczególności układy rąk i różne pozy ciała. Niekiedy sam sobie wytykał w nich różne błędy i dokonywał autokorekt, uzupełniając rysunki komentarzami. Wszystkie treningowe szkice wykonywał ołówkiem. Zeszyty zawierały studia pod przyszłe obrazy lub ich elementy.

EWOLUCJA TWÓRCZOŚCI

     Pierwszą wielką fanką malarstwa stała się matka. Twierdziła, że im więcej wpatruje się w jego obrazy, tym coraz bardziej się jej podobają. (Wojownik sztuki, reportaż T V Polonia, 1999). Z czasem grono wielbicieli zaczynało się stopniowo powiększać, lecz niewielu początkowo poważanie traktowało jego twórczość z powodu braku wykształcenia plastycznego. Samemu Artyście nigdy nie zależało na korektach czy lukratywnych znajomościach. Zdarzało się, że podczas spotkań z ekspertami posiadającymi stopień naukowy profesora czy doktora, nie przyjmował ich krytyki, wdając się z nimi w słowne utarczki, czym zrażał do siebie wpływowych ludzi. Na jednym ze spotkań, podczas sprzeczki z goszczącym u niego akademickim ekspertem malarstwa, opuścił mieszkanie i godzinami włóczył się po mieście.

     W wywiadach Marek Izydorczyk często podkreśla, że nigdy nie lubił „profesorów” i narzucanych przez nich szablonów oraz sztywnych wzorców malarskich. Wyznaje, że niepotrzebni mu są teoretycy czy instruktorzy, gdyż jest świetnym malarzem. Z drugiej strony skrywa głęboki żal do swoich nauczycieli, że —jako dla najzdolniejszego dziecka z całej szkoły —nikt nie zadbał o jego rozwój i dalsze ukierunkowanie. Artysta uważa, że za życia umarł dla sztuki. Podkreśla, że nie żyje w społeczeństwie, lecz w malarstwie. (Izydorczyk M.: relacja ustna, 2013)

Wykładnia jego poglądów odbiła się w autorskim stylu malarskim zatytułowanym „Barbarian”, który z czasem ewoluował w „Science Fiction Colour”. Jak podała jedna z częstochowskich gazet, styl ten jest mieszanką surrealizmu, ekspresjonizmu i impresjonizmu z domieszką inwencji własnej. To właśnie z tego twórczego „koktajlu” wyłonił się autorski styl mieszkańca Kłobucka. (Hasik M.: 2011, nr 41, s.8). Barbarian był stylem a zarazem i fikcyjną postacią, która walczyła o to, by sztuka nie umarła. (Izydorczyk M.: relacja ustna, 2013).

Przez dość długi czas powstawał cykl obrazów w tym stylu. Wymienić tu taj można m.in. Kossakowie i Barbarian, Krajobraz Barbarian i pewność siebie, Melancholia Barbarian, Krzyk Barbariana, Malarskie Państwo Barbarian i inne. (Lubczyńska A.: 2007, nr 28, s.8)

   W stylu Barbarian pojawiały się motywy ze świata paranormalnego, science fiction oraz elementy gier komputerowych. (Izydorczyk M.: relacja ustna, 2013). W tym okresie twórczości powstał też szereg obrazów z cyklu „wielcy malarze” jak np. Jacob Jordaens, Jacek Malczewski, Piotr Michałowski, Claude Monet, Diego Velazquez.

   Przed 2007 Marek Izydorczyk posiadał już w dorobku liczne abstrakcje, impresje, portrety i autoportrety. Jak podawała wtedy lokalna gazeta, w jego twórczości natknąć się także można było na szereg obrazów nawiązujących do kubizmu. Prace zazwyczaj były zbitką różnych kanonów artystycznych, gdzie trudno było uchwycić jeden dominujący kolor. (Lubczyńska A.: 2007, nr 28, s.8)

W cyklu obrazów Barbarian dochodziło do pojedynków na farby i pędzle z wielkim, wrogim i niszczycielem sztuki Garariuszem. Ostatecznie wygrywał Barbarian, by na świecie zapanowała 1000-letnia chwała sztuki. Poprzez bajeczną postać Barbariana, która w niektórych pracach jest czystą personifikacją Marka Izydorczyka, chciał zamanifestować i wyrazić przekonanie, że o sztukę trzeba walczyć i należy ją ustawicznie rozpowszechniać na całym globie. Zdaniem Artysty na świecie mamy do czynienia ze zjawiskiem stopniowej agonii sztuki. Dzieje się tak dlatego, że plastyka jako przedmiot w szkołach jest niedoceniana i traktowana marginalnie. Skutkiem tego jest postępująca analfabetyzacja, przejawiająca się nie tylko w samym tworzeniu, ale i w odbiorze sztuki.

Mieszkaniec Kłobucka ustanowił również herb dla swojego malarstwa. Składa się nań pędzel, miecz i gałązka z liśćmi. Te trzy elementy symbolizują malarstwo, walkę i rozkwit sztuki. Z czasem w mass mediach Artysta samouk otrzymał przy domek Wojownika Sztuki. Wyznał, że jego życie to nieustanny bój i pogoń za doskonałością, której celem jest rozwój i walka o rozkwit sztuki.  

(Izydorczyk M.:relacja ustna, 2013)

     Marek Izydorczyk jest dość płodnym malarzem. W artykule prasowym po dano, że przez około 10 lat twórczości namalował ponad dwa tysiące obrazów. Chwyta za pędzel zawsze, gdy czuje taką potrzebę duchową. (Lubczyńska A.: 2007, nr 20, s.5)

DALSZE DZIEJE I TWÓRCZOŚĆ

    W pierwszej połowie lat 90. X X wieku Marek wraz ze swoją mamą przeprowadził się do Częstochowy. Zamieszkali razem w kamienicy przy ulicy Piłsudskiego. W tym też czasie umiera jego ojciec. Wschodzący malarz, borykający się z problemami natury emocjonalnej i układu nerwowego, przeżywane cierpienia uzewnętrzniał nie tylko w obrazach, ale i w komentarzach dodawanych na rewersach swoich prac.

W 1999 roku T V Polonia zrealizowała o nim reportaż: Wojownik sztuki. Równolegle emitowano także cykl o Beksińskim. (Lubczyńska A., 2007, nr 44, s.8) Pomimo chwilowego rozgłosu świat szybko o nim zapomniał. Marek Izydorczyk nadal żył i tworzył, żyjąc bardzo skromnie.

W czasie, gdy matka zachorowała —jak podaje lokalna prasa —powstał szereg przepięknych „ikon”. Ich inspiracją było właśnie cierpienie chorej mamy. (Lubczyńska A.:, 2007, nr 20, s.5) Zdarzało się, że Artysta, nie mając żadnych środków na życie, konsultacje lekarskie dla swojej rodzicielki gratyfikował obrazami.

Rozdawał je lekarzom w podzięce za dobre serce i ludzkie traktowanie chorej. Wielkim oparciem w życiu Marka Izydorczyka stał się szachista Dariusz Goliszek. Człowiek światły, wykształcony, który wspierał go w najtrudniejszych chwilach życia. Wiele razy pomagał Markowi w opiece nad gasnącą, umierającą tkanką, a także dodawał otuchy, gdy Artysta przeżywał najcięższe chwile załamania. Przyjaźń ta zaowocowała w jego wczesnej twórczości szeregiem prac, gdzie wiodącym motywem były szachy. Obrazy te później wystawiane były w Często chowie w Pogotowiu Opiekuńczym (1997 r.) i Domu Kolejarza (1998).

Do Kłobucka Izydorczyk powrócił dopiero po śmierci ukochanej matki w 2007 roku. Wówczas związał się z Bożeną Janus. Są rodzicami dwóch córek — bliźniaczek. To właśnie w rodzinie odnajduje zrozumienie i wewnętrzne ciepło. (Izydorczyk M.: relacja ustna, 2013)

    W maju 2009 roku Artysta otrzymał od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Bogdana Zdrojewskiego, nagrodę specjalną wraz z dyplomem uznania za zasługi dla kultury polskiej. Z czasem zaczęto podkreślać w prasie, że Marek Izydorczyk je s t uznawany za jednego z najbardziej utalentowanych malarzy młodego pokolenia w Polsce. (Anonim —Polska Dziennik Zachodni, 2011, nr 30, s.2)

PROCES TWÓRCZY

   Artysta obrazy przygotowuje dosłownie od podstaw, zaczynając od samego blejtramu. Drewniane listwy obrabia szlifierką, klei i zbija, następnie sam na ciąga na nie płótna, przytwierdzając je małymi gwoździkami. Obrazy wyposaża w skórzane zawieszki lub używa do ich wykonania kawałki sznurków.

Szczególną uwagę przykłada do doboru farb i pigmentów. Przed śniadaniem, codziennie rano przez około godzinę miesza wszystkie farby, z których planuje korzystać. Używa do tego od kilku do kilkunastu dużych palet z różnymi kolorami. Niekiedy na jednej palecie komponuje tylko jeden odcień. Do dnia dzisiejsze go wielką wagę poświęca studiowaniu barw. Uważa, że kolor stwarza możliwości nieosiągalne dla innych środków wypowiedzi artystycznej i dlatego nie przestaje go „szlifować”. Zazwyczaj każdą plamę wygładza i tworzy w innym odcieniu. Jest to taki specyficzny styl, który określa kolokwialnie kolorem do nieskończoności.

Lubi używać zmiennych technik i eksperymentować. Na niektórych obrazach maluje bardzo ekspresyjnie i dokładnie, a na innych wręcz przeciwnie. Czasem wylewa farby na płótno i maluje grubo, a niekiedy bardzo oszczędnie, pozostawiając charakterystyczne niedociągnięcia. (Izydorczyk M.: relacja ustna, 2013)

Zdarza się, że przemalowuje swoje stare obrazy nadając inny wymiar motywom wiodącym. W ten sposób dochodzi do przemiany dzieła w dzieło. Fantastyka miesza się z realizmem, co buduje interesującą atmosferę niepokoju. (Lubczyńska A.: 2008, nr 20, s.5)

Poza standardowymi przyrządami zdarza się, że maluje szmatką i palcami. Każda jego praca jest zawsze podpisana pełnym imieniem i nazwiskiem. Niegdyś na rewersie swojej twórczości pozostawiał odciski palców z komentarzami, choć nie zawsze było to regułą. Stanowiły one naturalną formę autorskich stempli, stając się gwarantem oryginału. Obecnie rzadziej już to się zdarza, gdyż ramy i płótno stempluje własną pieczątką. Nadaje obrazom także własne numery. (Izydorczyk M.: relacja ustna, 2013)

    Większość swoich prac maluje z wyobraźni, jednak powstają i takie, które są owocem inspiracji dziełami wielkich artystów. Generalnie potrafi malować wszystko i czyni to w sposób niekonwencjonalny. (Lubczyńska A.: 2007)

Artyście z Kłobucka niezwykle bliski jest Vincent van Gogh. Po raz pierwszy z pracami tego arcymistrza Marek Izydorczyk zetknął się w „Wielkich Malarzach”. Wtedy, przeglądając jego dzieła, wzruszył się do łez Pierwsza gazeta, która winie tak zainspirowała, to byli Wielcy Malarze i na niej był van Gogh. O d van Gogha zacząłem się uczyć malarstwa, tak porządnie. Kupiłem tę gazetę to aż płakałem ... takie wzruszenia, że ktoś potrafił tak malować.

Ponadto Vincent van Gogh jest bliski Malarzowi ze względu na pewne podobieństwa z życiorysu, których mieszkaniec Kłobucka otwarcie nie wyjawił. Do dnia dzisiejszego ulubione farby to „Van Goghi” ...

Spośród innych malarzy uwielbia Olgę Boznańską, Canaletta, Paula Cezanne' a, Jacka Malczewskiego, Jana Matejkę, Piotra Michałowskiego, Claude'a Moneta, Rembrandta, Tycjana, Diego Velazqueza. Dzieła tych artystów Marek Izydorczyk wielokrotnie studiował i starał się rozwijać płynące z nich inspiracje. W przeszłości malował cykle obrazów przedstawiających Wielkich Mistrzów światowego malarstwa. Wszystko, czego się nauczył, zawdzięcza nieżyjącym wielkim malarzom. (Izydorczyk M.: relacja ustna, 2013)

Z prasy dowiadujemy się, że z twórczości Canalleta zachwyciły go pełne przestrzeni i architektonicznych detali weneckie zaułki. Architektura była tematem jednej z jego wystaw w Kłobucku, w 2011 roku. Na płótnach królowały przestrzenie, niesamowita perspektywa, geometryczne budowle przeplatane elementami abstrakcji. (Kościelniak M. : 2011, nr 7, s.6)

Tematyka jego obrazów cały czas jest bardzo zróżnicowana, jednak najbliższa Artyście pozostaje fantastyka. Najnowsza seria jego obrazów to Kule. Cykl ten ukazuje świat tuż przed katastrofą. Zawieszone w przestrzeni kule mają spaść na kosmiczną Wenecję. Dużą rolę w tworzeniu nastrójowości odgrywa tutaj głębia obrazu i różnorodne wariacje barw i odcieni a także operowanie wrażeniem wielowymiarowości.

Często w wielowątkowych obrazach ukryte są postacie z najbliższego otoczenia, z którymi kłobucki malarz był lub jest bardzo blisko związany emocjonalnie. W niektórych pracach można dopatrzeć się różnych wcieleń artysty a także natrafić na postać jego matki. W okresach melancholii w obrazach dominują ciemne kolory i generalnie nie używa czerwieni.

Inne prace są prawdziwym studium bólu i cierpienia. Niekiedy cierpienie jest skryte w obrazie, a innym razem stanowi jego centrum. Przykładem tego ostatniego jest obraz zatytułowany „Zabijanie sztuki”. Zdaniem Malarza, sztuka w obecnych czasach przechodzi kryzys i umiera, dlatego trzeba ją ratować. (Izydorczyk M.: relacja ustna, 2013)

Na zamówienie maluje także portrety, których ma już na swoim dorobku kilkaset. (Hasik M.: 2011, nr 41, s.8)

Marek Izydorczyk tak umiłował sztukę, że woli żyć bardzo skromnie niż szukać innego zajęcia. Poza malowaniem pasjonuje się też grami komputerowymi. W 2012 roku ukończył kurs Level Design, który dotyczył m.in. projektowania gier komputerowych oraz techniki modelowania terenu budowy środowiska.

Po ukończeniu kursu otrzymał korzystną ofertę intratnej pracy, jednak jej nie przyjął, pozostając nadal „bezrobotnym” - a wszystko po to, by doskonalić warsztat malarski. (Izydorczyk M.: relacja ustna, 2013) i tak stworzyłem science fiction color.

Aukcja
24 Aukcja Sztuki - Inwestycyjna
gavel
Data
11 grudnia 2022 CET/Warsaw
date_range
Cena wywoławcza
2 550 EUR
Cena sprzedaży
brak ofert
Wyświetleń: 112 | Ulubione: 0
Aukcja

Avantgarden Galeria & Dom Aukcyjny

24 Aukcja Sztuki - Inwestycyjna
Data
11 grudnia 2022 CET/Warsaw
Przebieg licytacji

Licytowane będą wszystkie pozycje

Opłata aukcyjna
18.00%
OneBid nie pobiera dodatkowych opłat za licytację.
Podbicia
  1
  > 100
  2 000
  > 200
  5 000
  > 500
  10 000
  > 1 000
  20 000
  > 2 000
  50 000
  > 5 000
 
Regulamin

WARUNKI OGÓLNE
a. Organizatorem aukcji jest Avantgarden Galeria Sztuki i Dom Aukcyjny, prowadzony w ramach działalności 4M GENERAL Marcin Duzdowski, Kady ul. Legionów 14, 05-825 Grodzisk Mazowiecki, NIP: 5661810112
b. Przedmiotem aukcji są dzieła sztuki będące własnością Avantgarden lub zgłoszone do sprzedaży przez Komitentów. Zgodnie z ich oświadczeniami, powierzone obiekty stanowią ich własność, bądź też mają oni prawa do rozporządzania nimi, a ponadto nie są one objęte jakimikolwiek postępowaniem administracyjnym, sądowym lub skarbowym.
c. Aukcja jest prowadzona w na podstawie prawa polskiego.
d. Organizator aukcji zastrzega sobie prawo wprowadzania zmian do niniejszego regulaminu.

SYSTEM LICYTACJI
a. Aukcja jest prowadzona przez osobę upoważnioną po stronie Avantgarden Galeria Sztuki i Dom Aukcyjny zwaną dalej Aukcjonerem. Aukcjoner ma prawo do wycofania obiektu z licytacji bez podania przyczyn, korygowania opisów obiektów zawartych w katalogu przed przystąpieniem do aukcji, decyduje o wysokości ceny wywoławczej i postąpieniu (przebiciu) w czasie licytacji.
b. W większości przypadków cena wywoławcza jest minimalną kwotą, za którą można nabyć obiekt.
c. Zakończenie licytacji następuje w momencie uderzenia młotkiem przez Aukcjonera. W razie zaistnienia sporu w trakcie licytacji, Aukcjoner rozstrzyga spór lub ponownie przeprowadza licytację obiektu.
d. Licytującym w aukcji mogą być wyłącznie osoby pełnoletnie o pełnej zdolności do czynności prawnych.
e. Nabywcą staje się osoba oferująca najwyższą cenę. Gdy zakończenie licytacji następuje na poziomie lub powyżej ceny wywoławczej, oznacza to, że umowa kupna-sprzedaży została zawarta.

PRZYSTĄPIENIE DO AUKCJI
a. Do uzyskania możliwości udziału w licytacji niezbędna jest rejestracja za pośrednictwem platformy One Bid. Warunkiem akceptacji uczestnika do udziału w aukcji jest wypełnienie profilu użytkownika z danymi osobowymi i kontaktowymi min. na 1 godzinę przed aukcją,
b. Organizator aukcji nie pobiera vadium.
c. Przystępując do aukcji Licytujący potwierdza znajomość niniejszego Regulaminu, zobowiązuje się do jego przestrzegania oraz stosownie do wymogów Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 o Ochronie Danych Osobowych wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych przez Organizatora Aukcji dla celów niezbędnych do realizacji usługi.
d. Przystępując do aukcji Licytujący wyraża zgodę na umieszczenie swoich danych osobowych (imię, nazwisko, NIP lub numer PESEL) w księdze ewidencyjnej prowadzonej przez Organizatora Aukcji zgodnie z art. 59a Ustawy z 23 lipca 2003 r. o Ochronie Zabytków i Opiece nad Zabytkami (Dz.U. z 2014 r. poz. 1446, ze zm. ustawy z 25 maja 2017 r. o restytucji narodowych dóbr kultury (Dz.U. poz. 1086)

UDZIAŁ W AUKCJI
a. Możliwy jest za pośrednictwem Internetu - poprzez portal OneBid.pl. Organizator aukcji nie ponosi odpowiedzialności za błędy wynikłe podczas licytacji internetowej (w szczególności opóźnienia) wskutek złego funkcjonowania łączy internetowych i/lub oprogramowania. Organizator aukcji rezerwuje sobie prawo do zablokowania konta Licytującego, jeżeli działanie Licytującego było sprzeczne z regulaminem, a w szczególności, gdy Licytujący nie wywiązuje się ze swych zobowiązań (nie wykupuje wylicytowanych obiektów).

PŁATNOŚCI
a. Do wylicytowanej kwoty doliczana jest opłata aukcyjna w wysokości 18%.
b. Opłata aukcyjna obowiązuje również w sprzedaży poaukcyjnej, w przypadku, gdy obiekt nie został sprzedany na aukcji.
c. Należność za wylicytowany obiekt, należy wpłacić wciągu 7 dni od daty przeprowadzenia aukcji na konto bankowe 4M GENERAL Marcin Duzdowski: 59 1240 5282 1111 0000 4893 4734. Przekroczenie wyznaczonego terminu grozi naliczeniem odsetek ustawowych za okres opóźnienia w zapłacie oraz generowania po stronie organizatora kosztów magazynowania, za które organizator może obciążyć dłużnika.
d. Organizator na życzenie klienta wystawia fakturę.

OBIEKTY
a. Organizator zastrzega sobie prawo do wycofania obiektu z aukcji bez konieczności podania przyczyny.
b. Organizator daje gwarancję opinii co do autorstwa i innych cech obiektu opisanych w katalogu. W przypadku niezgodności pomiędzy opisem a stanem faktycznym, nabywca może powiadomić o tym organizatora, a następnie zwrócić obiekt w terminie do 14 dni od daty aukcji, żądając zwrotu zapłaconej kwoty. Zakwestionowanie opisu katalogowego musi być udokumentowane wiarygodnymi ekspertyzami.
c. Wszelkie reklamacje rozpatrywane będą zgodnie z przepisami prawa polskiego.
d. Organizator rzetelnie sporządza opisy obiektów. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za ukryte wady fizyczne i prawne zakupionych obiektów.
e. Prawo własności do wylicytowanego obiektu przechodzi na nabywcę z chwilą zapłaty pełnej wylicytowanej kwoty powiększonej o 18% opłaty aukcyjnej.
f. Wysyłka wylicytowanych obiektów jest możliwa na koszt odbiorcy po dokonaniu pełnej zapłaty i po uzgodnieniu warunków i kosztów wysyłki firmą kurierską z Organizatorem Aukcji. Wysyłka obiektów nastąpi do 10 dni od daty zakończenia aukcji. Wylicytowane obiekty nie są wysyłane za pobraniem. Organizator aukcji nie ponosi odpowiedzialności za uszkodzenia obiektu w trakcie transportu.
g. Odbiór osobisty prac z siedziby firmy powinien nastąpić w terminie do 10 dni od daty aukcji. W innych przypadkach przechowywanie obiektów odbywa się na koszt i ryzyko nabywcy.
h. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za wady ukryte i prawne zakupionych obiektów.
i. W przypadku wystąpienia problemów w czasie dokonywania operacji zakupu lub jakichkolwiek pytań prosimy o kontakt tel. 601599008 lub e-mail: [email protected]

O aukcji

Zapraszamy Państwa serdecznie do udziału w XXIV AUKCJI INWESTYCYJNEJ!

W katalogu aukcyjnym prezentujemy starannie wyselekcjonowane dzieła Polskich Artystów młodego i średniego pokolenia, zarówno tych o ugruntowanej pozycji, znajdujących się w prywatnych kolekcjach w Polsce i Europie jak i tych dobrze rokujących. 

Polecamy Państwa uwadze prace Artystów:

- Kamila Kowalik
- Andrzej Kielar
- Tomasz Włodarczyk
- Igor Volosnikov
- ASENSIR
- Marek Izydorczyk
- Krzysztof Kwiatkowski
- Daniel Gromacki


Gwarantujemy bezpieczną i szybką dostawę zamówionego dzieła. Zapraszamy!


Avantgarden | Galeria Sztuki | Dom Aukcyjny

601 599 008
www.avantgardenstore.com

FAQ
O sprzedawcy
Avantgarden Galeria & Dom Aukcyjny
Kontakt
Avantgarden Galeria Sztuki i Dom Aukcyjny
room
ul. Legionów 14
05-825 Grodzisk Mazowiecki
phone
+48601599008
keyboard_arrow_up