Wyszukiwanie zaawansowane Wyszukiwanie zaawansowane

Jacek Sroka (ur.1957),, Niebezpieczeństwa miasta, 2009

Jacek Sroka (ur.1957),, Niebezpieczeństwa miasta, 2009
Galeria BB

Pozycja niedostępna
Akwaforta, akwatinta, oprawiona, 54 x 64,5 x 3,5 cm, sygnowany i datowany.



Cena sprzedaży dzieł Jacka Sroki na onebid: 11 400 zł, 7 200 zł, 8 260 zł.



Jacek Sroka

W 1976 roku Jacek Sroka rozpoczął studia na Wydziale Grafiki krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jako główną specjalizację wybrał pracownię miedziorytu Mieczysława Wejmana, a dodatkowo rysunek u Adama Hoffmana i malarstwo u Jana Świderskiego. Ta mieszanka autorytetów i różnorakich inspiracji pomogła mu w wyborze drogi artystycznej, w której metaforyczne myślenie i intelektualna analiza wzbogacone zostały przez ekspresyjną, zawsze jednak czułą na kolor formę. Jednak to właśnie odcięcie się od Akademii będzie stanowić o oryginalności jego wczesnych prac i ich niepohamowanej "dzikości", łamiącej estetyczne normy. Artysta obronił dyplom w 1981 roku i pozostał na uczelni jako asystent w pracowni wklęsłodruku, a następnie w pracowni miedziorytu, do roku 1989. Uczestniczył wtedy w ruchu Kultury Niezależnej, projektował okładki dla podziemnych wydawnictw.



W 1985 roku odbyła się pierwsza wystawa Sroki - w Galerii Gołogórski i Rostworowski w Krakowie. Od połowy lat 80. artysta współpracował z berlińską Asperger Gallery i warszawską Galerią Grafiki i Plakatu. Pod koniec dekady nawiązał trwającą do dziś współpracę z Janem Fejkielem (krakowska Galeria Plastyka, Jan Fejkiel Gallery). W 2002 otrzymał nagrodę im. Witolda Wojtkiewicza. Jego dotychczasowy dorobek ukazała retrospektywna wystawa prac graficznych i malarskich, która miała miejsce w 2008 roku w Muzeum Narodowym w Krakowie.

Jacek Sroka bacznie obserwuje rzeczywistość i barwnie, acz przewrotnie, ją opisuje. Choć wizja świata i refleksja na temat pokrętności ludzkiej psychiki, jakie wyłaniają się z jego dzieł, są gorzkie, to osładza je pastisz i ironia. Artysta ogląda rzeczywistość przez pryzmat groteski i oswaja za pomocą dystansu i pokładów czarnego humoru. Źródeł tej sztuki, jak i specyfiki wyobraźni Jacka Sroki szukać należy przede wszystkim w krakowskiej szkole grafiki mocno zakotwiczonej w tradycji Witkacego czy Romana Jaworskiego. Szkoła ta czerpała także z pisarstwa Franza Kafki i przedwojennego ekspresjonistycznego teatru - idylla zderzała się w niej z horrorem, a patos z wulgarnością i perwersją.

Już w czasie studiów Sroka dostarczał do gazety zakładowej "Echo Budowy" rysunki satyryczne, ujawniające umiejętność skondensowanego i ironicznego myślenia. W ostatnich latach nauki w Akademii poszukiwał indywidualnej formy odpowiadającej zarówno potrzebom młodzieńczej fantazji, jak i czasom politycznego fermentu końca lat 70. Znalazł ją w silnie ekspresjonistycznym, poddanym deformacji kształcie, w figuratywności niosącej wieloznaczny, a często i wielostopniowy przekaz. Nieobca jest mu znaczeniowa gra semantyczna, jak i odwoływanie się do kulturowego dziedzictwa, scalanie w jedno różnych, często skrajnie nieprzystających wizji, zaskakiwanie widza przewrotnymi tytułami prac. Oeuvre artysty jest wielowątkowe, ale jego podstawowym tematem pozostaje zawsze człowiek.

Doświadczenia wyniesione z kontaktu z grafiką, jak i predestynacja do malarskiego widzenia, przekładają się u Sroki na dwa niezależne tory artystycznej wypowiedzi. Artysta uprawia zarówno akwafortę z akwatintą, jak i malarstwo sztalugowe. Tworzy cykle, do których powraca nawet po latach. Wykonuje rysunki, które choć stanowią autonomiczne prace, to na ogół są jednak codziennymi notatkami - szkicami wykorzystywanymi w dalszej pracy.

Po 1981 roku powstał pierwszy cykl malarski Sroki ("Cykl Bizantyjski", 1981–1984) ukazujący osadzone na złotych tłach przewrotne wizerunki m.in. Leonida Breżniewa i Feliksa Dzierżyńskiego. Był to komentarz artysty do paranoidalnej sytuacji polityczno-społecznej stanu wojennego. Złoto będące wyrazem boskiej emanacji i hieratyczne sylwetki bohaterów obrazów sytuują te portrety w rzędzie idoli – współczesnych ikon, z którymi malarz rozprawia się za pomocą kpiny i szyderstwa. Od tego czasu zachowuje dystans do wszelkiej idealizacji – autorytetu i historii, Kościoła i państwa - upatrując w niej jedno z najistotniejszych zagrożeń dla człowieka. Stan wojenny odzwierciedlił się również w takich jego grafikach, jak "Trzynastydwunasty" (1982) czy "1982" (1985).



Początkowo artysta tworzy małoformatowe ryciny, w tym cykl "Młot na czarownice" (1982–1987) – zbiór kilkudziesięciu czarno-białych odbitek traktujących o ludzkiej przemocy i agresji, stworzonych na kanwie podręcznika średniowiecznych inkwizytorów. Grafiki te, o liniach ostrych, ciętych, bliższych odpryskom niż kreskom, ukazują ludzi ze zdeformowanymi twarzami i o poćwiartowanych ciałach. Artysta kolejny raz doprowadza do konfrontacji widza z przewijającą się w całej jego twórczości diagnozą: różnica między "szatanem" a jego pogromcami jest płynna i umowna.

Stopniowo, ukazywana w grafikach agresja przechodzi w sadomasochizm, któremu towarzyszy coraz ostrzej podkreślany wątek erotyczny (cykl graficzny i malarski "Przypadki agenta Tajnej Policji Państwowej", 1984-1987). Przepełnione mroczną aurą prace wprowadzają widza w niebezpieczne zaułki, w których czyhają dręczyciele, policjanci i bandyci. Artysta konstruuje plastyczne studium strachu. Ukazuje kondycję ludzką zawieszoną między potrzebą zadawania cierpienia i zgodą na nie, pomiędzy potrzebą rządzenia a serwilizmem. Ostrość przekazu podkreślają agresywne, oparte na silnych kontrastach kolory ("Agent 2", 1987), "dzika", wywodząca się z estetyki brzydoty forma i programowo nieporadny rysunek. Obecne w pracach narzędzia tortur, więzienia, tajemniczy mężczyźni wydobywający się z mroku, są sztafażem w opowieści o zdziczeniu człowieka i strachu czającym się w ludzkim umyśle. Wprowadzone do grafik postacie z półświatka, a nawet marginesu społecznego, dodatkowo wzmacniają atmosferę niesamowitości i grozy. Wrodzony człowiekowi instynkt przetrwania często znajduje swoją metaforę w sylwetce psa - przyjaciela, który w mgnieniu oka może się stać agresorem.

Od około 1984 roku forma prac graficznych Sroki ulega kondensacji, choć artysta wciąż epatuje brutalnym, prymitywnym zgrzytem. Urozmaica kompozycje, wprowadza plany, z coraz większą umiejętnością tworzy przestrzeń nasyconą obezwładniającym lękiem ("Biała wołga", 1984; "Żywot podrzutka", 1987).

W pracach z końca lat 80. Sroka coraz śmielej przekształca w śmiech i kpinę zarówno wielkie egzystencjalne tematy, jak i ikony kultury ("Przybycie Wenus do czerwonego świata", 1987; "Don Giovanni", 1988; "Nimfa", 1989; "Portret trumienny pielęgniarki", 1988; "Odaliska", 1989). Częściej wykorzystuje też dla wzmocnienia ekspresji zdecydowane, dysonansowe zestawienia barw, oparte na surowych błękitach, zieleniach i czerwieniach.



W latach 90. ekspresja obrazów Sroki uspokaja się, a artysta intensywniej korzysta z literackich, historycznych i filozoficznych inspiracji, nigdy jednak nie tracąc z oczu życia ulicy i jej społecznego kolorytu. Interesują go historie widziane, zasłyszane albo przeczytane, wszystko, co pobudza wyobraźnię - w tej samej mierze ciało św. Sebastiana, co dusza Casanovy i duch eremity. Tworzy komentarze do historii ("Mężczyzna trochę podobny do Lenina", 1995) i Biblii ("Prysznic", 1994). Ciosana, prymitywna forma z lat poprzednich ustępuje miejsca kompozycjom wręcz dekoracyjnym. Artysta uwodzi widza umiejętnością kreowania iluzjonistycznego kształtu ("Obraz salonowy", 1993).

Stosuje początkowo skromne multiplikacje ("Śmierć w wodzie", 1990), aby ostatecznie "rozlać" powtarzający się motyw na całym płótnie ("Tapeta w tortury", 1992) lub zawiesić przed widzem kurtynę z powtarzających się utensyliów ("Pięć dobrych uczynków", 1993; "Szkoła dziewcząt", 1993). W ten sposób odnajduje formę dla opowieści o paradoksie zła, które zostaje obłaskawione i oswojone przez powtarzalność i masowość.

Sroka tworzy m.in. przewrotne "tablice poglądowe" unaoczniające fenomen zniewolenia, dzieląc płaszczyznę płótna na poszczególne sekwencje opisujące wspaniałość tego zjawiska ("Kolorowe aspekty bycia służącym", 1999). W innym artystycznym zabiegu zestawia ze sobą tematy z pozoru nieprzystające – kochanków z inwazją lotniczą czy przyjemne plażowanie z pędrakami widocznymi pod warstwą piasku. A to z kolei prowadzi go do przyjrzenia się temu, co ukryte – w ziemi, miastach, budynkach – i kreowania tajemniczych opowieści (cykl "Miasto", 1994–2002).



W 1992 roku powstaje wielkoformatowa akwaforta "Budowa świata", w której Sroka sięga do tematyki masońskiej i religijnej, stwarzając za pomocą mistycznych znaków apokaliptyczną wizję. Grafika ta wykazuje już daleko idące powinowactwo z malarstwem. Obraz od tej pory stanowić będzie artystyczny pierwowzór dla grafiki, która - w znacznym stopniu przetworzona - powtarza temat malarski, często podejmowany dopiero po latach. Rycina nabiera tym samym cech malarskich, staje się poniekąd "reprodukcją" malowanego dzieła. Dominuje w niej barwa, a rysunek traci ostrość i zdecydowany priorytet.



Dotychczasową kakofonię kolorystyczną artysta zamienia na zestawy barw wręcz monochromatyczne, ograniczając paletę do dwóch kolorów ("Obraz czerwono-różowy", 1994) albo nawet jednego. Coraz częściej stosuje wyrafinowaną fakturowo strukturę płótna ("Człowiek ze wzgórza", 1999), szczególnie tam gdzie opowiada o historiach budzących strach. Nie łagodzi ona przekazu, a wręcz zagęszcza go i intensyfikuje. Podobny zabieg stosuje Sroka również wtedy, gdy piękno koloru i formy zderzone zostaje z myślą o sprawie ostatecznej – śmierci ("Kosiarz", 1999).



W powstałym w latach 1996–2000 cyklu "Cmentarze masońskie" artysta przeprowadza widza przez misterium wtajemniczenia. Kamienne, przylegające do siebie nagrobki widziane z lotu ptaka wykonane są na ogół w jednej tonacji barwnej. Tu również kolor nadaje ton interpretacji – cmentarz czerwono-biały jest zasadniczo odmienny od tego szaro-błękitnego (1996) czy urozmaiconego zielonymi cyprysami (1997). Artysta zainspirowany tematyką masońską oddaje towarzyszacą tym rutuałom aurę niesamowitości ("Kostium kąpielowy z rytuałem masońskim", 1999), ale i swoistej złej sławy. Wiele uwagi poświęca też Sroka kabale, alchemii i libertynizmu - wykwitom oświeceniowego myślenia, a szczególnie zapomnianemu francuskiemu pisarzowi Restifowi de la Bretonne, autorowi "Nocy paryskich", postaci barwnej, amoralnej, ze wszech miar autentycznej w swym libertynizmie ("Restif de la Bretonne", 1995).

Po 2000 roku spectrum zainteresowań artysty ulega wciąż poszerzeniu. Wątki autobiograficzne mieszają się z publicystycznymi, społecznymi, historycznymi i politycznymi. Srokę interesują nadal sprawy głęboko egzystencjalne, ale i domena zdrowia, kulturystyki, dobrego odżywiania, spędzania wolnego czasu. W cyklu "Symbiotec" (2000-2009) motywem przewodnim są otwarte trzewia samochodu ukazujące skomplikowany system rur i zaworów, w który wpisana została ludzka postać doskonale scalona z silnikiem. Człowiek uzależniony od techniki staje się współczesną alegorią dobrowolnego zniewolenia. Goniący za dobrobytem, przesuwany na suwnicy jak wagonik ("Rondo Czyżyńskie", 2007), wydaje się kreaturą tym bardziej tragiczną, że niczego nieświadomą.

I nawet gdy w ostatnich latach malarstwo Sroki przenosi swój punkt ciężkości na badanie materii malarskiej, nigdy nie zaprzestanie on demistyfikować ludzkich ograniczeń. Odnajduje je wszędzie, przede wszystkim w banalnej codzienności ("Nasza klasa", 2008; "Kredyt samochodowy", 2010). Odwołuje się powtórnie do cywilizacyjnego dziedzictwa ("Don Kichot w kuchni", 2001; "Straż nocna", 2007), jak i kultury popularnej (cykl "Tatuaże", 2007-2008), wplatając w obrazy bokserów, kulturystki, plażowiczów, trendsetterki w dresach czy Supermana. Sięga po kicz, balansując często na granicy dobrego smaku. Ukazuje pauperyzację i tabloidyzację życia, zdziczenie obyczajów ("Dziewczyny z przedmieścia", 2002), pogoń za dziennikarską sensacją ("Obraz kryminalno-industrialny", 2002), zachowania niewybredne, prostackie, ale i te poddane rygorom cywilizacyjnej banalizacji ("Sprzysiężenie kiełbasek", 2006). Stwarza swoisty katalog bytowania trywialnego, jak i wokabularz subkultury przedmieścia coraz bardziej opanowującej nasze życie. Szuka nowych środków wyrazu dla kiczu, sięgając po portret, również ten zbiorowy, a często swoiste malarstwo rodzajowe, dawkując kolejne odsłony swych malarskich opowieści jak popularny serial.

W cyklu "Geronimo" (2003-2007) wprowadza zawiesistą, ziarnistą fakturę farby, wykorzystuje szpachlę do nakładania jej grubych warstw, by nadać wizerunkowi legendarnego wodza Apaczów, pierwotnej siły, archaicznej mocy, z którą ten musi się zmagać wciśnięty w cztery ściany małej łazienki. Z dziecięcej fascynacji artysty, książek o Indianach, rodzi się dojrzała konfrontacja ze światem mitu. Artysta powraca tu do wcześniejszych rozważań na temat granicy między oprawcą a ofiarą. Jednak w tym wypadku Geronimo jest jednoznacznie zniewolonym bohaterem, a kilka obrazów na jego temat swoistym rozliczeniem, rodzajem epitafium.

Sroka nieustannie powraca również do budowania atmosfery grozy ("Sytuacja dziewczynki sześcioletniej", 2003). Artysta stara się wyrażać strach w sposób malarsko atrakcyjny, sugerując, jak trudno jest on definiowalny, gdy wplata się w naszą codzienność. Jeszcze innym wzbogacającym elementem pracy Sroki jest pryskanie, wręcz obrzucanie płótna ciemną farbą ("Czarny deszcz", 2005) albo nakładanie na nie farby imitującej pianę ("Piana", 2005).

W tym morzu wątków artysta znajduje także miejsce dla bardziej osobistych wyznań, jak w cyklu "In caso di cattivi odori" (2005-2007), gdzie imadła i strzykawki wbijane w stopy wyrażają bolesne następstwa przebytej przez malarza choroby. Cykl ten to swoista egzemplifikacja pojęcia bólu, opowieść o dokuczliwym stanie permanentnej, ale niemającej sprawców tortury. Sroka tworzy rejestr zażywanych lekarstw odmalowywanych na małoformatowych płótnach ("Autoportret w grudniu 2009", 2009). Jest w tym też kpina ze współczesnej sztuki, a głównie nurtu tzw. banalizmu z jego fetyszami codzienności.

W cyklu "Komestyble" (2005–2006), ukazującym wizerunki artykułów spożywczych z doklejanymi do nich plastikowymi muchami, artysta zabiera głos na temat konceptualnych możliwości, jakie niesie sztuka, również ta figuratywna. Wątek ten kontynuuje w cyklu "Interwencja sprzątaczki albo koniec malarstwa" (2009-2010), gdzie po okresie zapełniania i multiplikacji pokazuje coś zupełnie odmiennego: unaocznia, jak można w malarski sposób bawić się z pustką i pojęciem braku.

Szczegółowe informacje o wystawach Jacka Sroki znajdują się w katalogu towarzyszącym retrospektywnej wystawie artysty w Muzeum Narodowym w Krakowie w 2008 roku.

Wystawy indywidualne po 2000 roku:

2015 – "Jacek Sroka. Obrazy w brzuchu Lewiatana", Archetura, Kraków;

2014 – "Retrospektywa i perspektywa rysunku", Jan Fejkiel Gallery, Kraków; "Autoportrety farmakologiczne / In caso di cattivi odori", Muzeum Farmacji, Kraków; "Observador diurno observador noturno. Gravuras de Jacek Sroka", Centro Cultural CEEE Erico Verissimo, Porto Alegre, Brazylia

2013 – "Raw Beauty. Etchings by Jacek Sroka", EmArt Gallery, Ridgewood, NY, USA; "Observador diurno observador noturno. Gravuras de Jacek Sroka", Museu Oscar Niemeyer, Kurytyba , Brazylia; "Małe afery", Galeria Arttrakt, Wrocław; "Jacek Sroka. Mała straż nocna", Galeria Sztuki Współczesnej , Włocławek; "Jacek Sroka. Mechaniczni kochankowie. Obrazy" Galeria Miejska BWA Tarnów; "Jacek Sroka. Budowa świata. Grafiki", Galeria Oko dla Sztuki, Kraków

2012 – "Krakow Graphic Arts", Visual Art Center Tsingua University, Pekin, Chiny; Wystawa w ogrodzie, Szczawno- Zdrój; "Momentaufnahmen", Haus der Modernen Kunst, Staufen, Niemcy; "Which World Will Survive", Erricson / Himmelberger Gallery, Menlo Park, USA; "Jacek Sroka, Kilka obrazów", Space Gallery, Kraków

2011 – "Kajakarki z Pińczowa. Obrazy 1987 - 2011", Galeria BWA, Kielce; "Kostium kąpielowy z rytuałem masońskim", Galeria BWA, Miejski Ośrodek Sztuki, Gorzów Wielkopolski; "Grafiki i rysunki", Galeria Mozaika, Teatr Powszechny im. J. Kochanowskiego, Radom; "Atak na konkurs miss mokrego podkoszulka", Miejska Galeria Sztuki, Zakopane; "Europa bez Polski", Galeria Grafiki i Plakatu, Warszawa; "Dwadzieścia kilka obrazów, w tym cztery kąpielowe", Galeria Domu Chemika, Puławy; "Jacek Sroka Malarstwo grafika",Muzeum Ziemi Lubuskiej, Zielona Góra; "Albo grubo, albo płasko, albo trochę grubo i trochę płasko", Galeria BWA, Krosno; "Tapeta w tortury", Galeria BWA, Piła; "Bomby domowej roboty – obrazy i grafiki", Galeria BWA, Ostrowiec Świętokrzyski; "Niebezpieczeństwa miasta ( 3 ) – malarstwo, grafika ", Galeria BWA , Zamek Książ, Wałbrzych; "Niebezpieczeństwa miasta ( 2 ) – malarstwo, grafika ", Galeria Sztuki, Legnica; "Jacek Sroka , Obrazy ", Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej, Przemyśl; "Niebezpieczeństwa miasta – malarstwo, grafika", Galeria Sztuki BWA, Jelenia Góra

2010 – "Interwencja sprzątaczki albo koniec malarstwa w dziewięciu obrazach, w tym dwu lustrzanych", Galeria Artemis, Kraków; "Tatuaż z Che - obrazy, grafiki, rysunki ", Dom Sztuki, Galeria BWA, Rzeszów; "Straż nocna - obrazy z ostatnich lat", BWA Galeria Zamojska, Zamość; "Sprzysiężenie kiełbasek", Galeria Arttrakt, Wrocław; "Jacek Sroka - obrazy i grafiki", Galeria BWA, Nowy Sącz; "Jacek Sroka. Etchings ", Martha Street Studio Gallery ( MPA ), Winniepeg, Kanada

2009 – "Conscience du temps", A.del Gallery, Lyon, Francja; "Peintures", Galerie Oberkampf, Paryż, Francja; "Malarstwo", Galeria MBWA, Olkusz

2008 – "Jacek Sroka. Malerei aus Polen", Kunstverein Offenburg - Mittelbaden, Offenburg, Niemcy; "Jacek Sroka . Malarstwo, grafika", Kunst # Stuecke, Galerie fur Mitteleuropaische Kunst, Wiedeń, Austria; "Jacek Sroka grafika, malarstwo , rysunek" , Muzeum Narodowe w Krakowie, Kraków

2007 – "Rysunki", Galeria "A", Wydział Architektury, Politechnika Krakowska, Kraków; "Paintings", Asperger Gallery, Maulbronn, Niemcy; "Menschlich", Haus der Modernen Kunst, Staufen-Grunern, Niemcy; " 87 rysunków",Galeria Wydziału Grafiki Akademii Sztuk Pięknych, Kraków

2006 – "Jacek Sroka , Peintre- Graveur", Galerie Orpheu, Liege, Belgia; "Paintings", Asperger Gallery, Berlin, Niemcy; "Beneath the surface", Himmelberger Gallery, San Francisco, USA; "The double meaning of landscapes", Tinhorn Press Gallery, San Francisco, USA

2005 – "Jacek Sroka, Peintre – Graveur", Musee d'Ussel (gravures); La Grange (peintures), Ussel, Francja; "Schilderijen en Etsen",Galerie Post+Garcia, Maastricht, Holandia

2004 – Galerie Garcia-Laporte, Paryż, Francja; MMG Gallery, Tokio, Japonia; "Don Kichot w kuchni",Jan Fejkiel Gallery, Kraków; "Świat,który nie może zaginąć", Galeria GP, Warszawa; Galeria Sztuki Nowoczesnej Pinxit, Toruń; "Tapeta w tortury", Teatr im.W.Siemaszkowej, Rzeszów; Polska Institutet, Sztokholm, Szwecja

2003 – MMG Gallery, Tokio, Japonia; Mała Galeria, Nowy Sącz; Galeria Na Prowincji, Pcim; "Ironisch-Satirisch", Galerie K. Staufen-Grunern, Niemcy

2002 – Nagroda im.W.Wojtkiewicza, ZPAP Pryzmat, Kraków

2001 – SOMA (Galeria Grafiki i Plakatu), Warszawa; Galeria ZPAP Sukiennice, Kraków; "Alter Ego", The Project RM, San Francisco, USA; Mestna Galeria, Nova Gorica, Słowenia; Galeria Sztuki Współczesnej, Sandomierz; Galeria Zielona, Busko Zdrój

2000 – Jan Fejkiel Gallery, Kraków; Biuro Wystaw Artystycznych, Kielce; Galeria Sztuki Współczesnej, Przemyśl; Galeria Na Styku, Chrzanów; Galeria Obecna, Muzeum Miasta Jaworzna, Jaworzno
Wyświetleń: 34
keyboard_arrow_up