PL EN DE
PLN EUR USD GBP CHF

Sortuj: Kolejność | Popularność | Najnowsze | Cena
Pokaż: Wszystkie
Zakres cen: 1 - (Zmień)

Sopocki Dom Aukcyjny

Adam Styka (1890 Kielce-1959 Nowy Jork), Przekroczenie wadiAdam Styka (1890 Kielce-1959 Nowy Jork), Przekroczenie wadi
Adam Styka (1890 Kielce-1959 Nowy Jork), Przekroczenie wadi



Cena wywoławcza
98 000 PLN
Estymacje
130 000 - 150 000 PLN
Cena sprzedaży
118 000 PLN
Cena końcowa bez opłaty aukcyjnej
100 000 PLN
Przebicie
120%
Ceny wraz z opłatą aukcyjną (Zmień)



Estymacje: 130 000 - 150 000 PLN
Dodatkowe opłaty: +5% / 3% Droit de suite

olej, płótno, 38,5 × 46 cm
sygn. p. d.: ADAM/STYKA (w ramce)
na odwrocie nalepka z Sotheby’s
Pochodzenie:
– Kolekcja córki chrzestnej artysty
– kolekcja prywatna, Polska
Reprodukowany:
The Orientalist Sale, Sotheby’s London, April 2014 r., poz. 27, s. 49.

„Oglądając obecnie większą kolekcję tego jedynego polskiego orientalisty w sztuce—stwierdzamy duży rozwój i opanowanie majstrowskie strony technicznej płócien. Malowanie światła uchodzi za bardzo trudną rzecz w obrazie.—Styka trudność tę pokonał. Pasto kładzione farby opowiadają nam dziwy wschodu, dając przedsmak Faraonowych krain, czar legendy kojarząc ze światem realnym, co splata się w całość—na poły realną, na poły bajkową.”
W. Wankie, Adam Styka, wystawa zbiorowa w Zachęcie, „Tygodnik Ilustrowany”, 22.IV.1922, s. 266


Początkowo, życie zawodowe Adama Styki wcale nie miało być związane z malarstwem. Pomimo, że Adam już od najmłodszych lat wykazywał duże zainteresowanie sztuką, ojciec Jan miał zupełnie inne plany wobec najmłodszego syna. Przede wszystkim, znacznie faworyzował w kwestii rozwoju artystycznego starszego syna Tadeusza. Jak wspomina Wanda Styka, żona Adama, „ojciec mówił, że nie potrzeba trzech Styków malarzy i chciał skierować Adama na inna drogę” (Czesław Czapliński, „The Styka Family Saga – Saga rodu Styków”, New York 1988, s.135). Tą drogą miały być przyszłe studia inżynierskie. Około 1907 roku Adam został wysłany do prestiżowej, katolickiej szkoły Passy we Froyennes w Belgii przygotowującej do studiów inżynierskich na najlepszych uczelniach we Francji (Lit. Andrzej Bińkowski, Bińkowska Maja, Skrodzka Barbara, Su Romain, „Adam Styka, życie i twórczość”, 2015, s. 6.). Tam na szczęście na wielki talent artystyczny zwrócił uwagę jeden z nauczycieli Adama i namówił Jana, aby ten wysłał syna na studia malarskie. W ten oto sposób Adam rozpoczął naukę w paryskiej École Nationale des Beaux-Arts pod okiem francuskiego malarza akademisty Fernanda Cormona (1855–1924), który malował przedstawienia portretowe, historyczne, religijne, a owocem jego pobytu w Tunezji stały się również obrazy o tematyce orientalnej. Prawdopodobnie to właśnie kontakt z tym artystą zaszczepił w młodym studencie fascynację odległym światem orientu. Pierwsza podróż do Afryki Adama odbyła się najprawdopodobniej w 1909 roku, w ramach otrzymanego stypendium. Kolejne podróże do Algieru i Tunisu miały miejsce w 1911 roku. Od tego czasu Adam Styka wielokrotnie odwiedzał egzotyczne afrykańskie kraje, a te podróże stanowiły integralną część życia artysty. Styka był absolutnie zachwycony Czarnym Kontynentem, jego mieszkańcami, pejzażami. Od tego czasu na płótnach najmłodszego Styki pojawiały się spowite słońcem sceny z życia nomadów, karawany, sceny przy wodopojach z wielbłądami czy osłami, o erotycznym zabarwieniu portrety marokańskie kobiet i kochanków. Wszystkie te prace zachwycały publiczność, a krytycy pisali o nich tak:
„W galerii braci Gerard, przy ulicy La Boétie 2, miłośnicy prawdziwej Sztuki maję ogromną przyjemność oglądać sześćdziesiąt prac młodego mistrza Adama Styki. Wszystkie wystawione płótna są znakomite i olśniewają wspaniałym bogactwem barwy. Kompozycja dzieł wskazuje na duże zdolności artystyczne autora, bardzo zróżnicowane wykonanie zaś świadczy o kapryśnej i różnorodnej wrażliwości artysty; wszystko zaś potwierdza talent tego mistrza scen orientalnych. Widzimy zarówno płótna śmiałe, wykonane gęstą masą koloru i z młodzieńczą żarliwością, jak i dzieła odznaczające się intensywną poetyckością i uroczą delikatnością. Studia te przedstawiają życie Orientu w całym jego pięknie i z całym bogactwem wrażeń. Obrazy Adama Styki są bez wyjątku wzruszające (…). Z naszej wizyty wynieśliśmy wrażenie przepychu, jaki oczarował nasze oczy, i satysfakcji estetycznej. Jakiej doświadczyliśmy z niezwykłą intensywnością. Życzymy długiej i błyskotliwej kariery młodemu mistrzowi, który zyskuje już sławę i wchodzi na ścieżkę obraną wcześniej przez ojca Jana Stykę i brata Tadeusza. Wystawa dzieł Adama Styki, którą mieliśmy możność podziwiać, upewnia nas co do jego świetlanej przyszłości.”
C. Merlot, L’Art polonais á Paris. L’exposition des oeuvres de M. Adam Styka [wystawa w Galerie Gérard], “La Pologne politique, économique, littéeaire at artistique” 1920, pół. II, s 1318–1322.
„Efekty świetlne w jego obrazach, polegające na użyciu prawie jaskrawych barw, przy niezwykłej umiejętności harmonizowania przepychu kolorów jego palety i przez umiejętne ich dozowanie, są wyjątkowe we współczesnym malarstwie...”
P. Bearn, „Dictionnaire Biographique des Artistes Contemporains”, de Eduard Joseph Paris 1934; cyt. za Cz. Czapliński, „The Styka Family Saga/Saga rodu Styków”, New York 1988, s. 146.
„Przejdźmy do pomieszczenia gdzie znajdują się ludzie Wschodu Adama Styki, a natychmiast temperatura zdaje się wzrastać; gdyż te sceny z Algieru i Egiptu tak są gorące w kolorze, jak gdyby każdy, z tych krajobrazów palił się od słońca. Wysokiego klucza kolory podstawowe burzą się oddane ze wspaniałym realizmem ponurych, o długich członkach wielbłądów, melancholijnych osłów; błyszczących w słońcu skał i piachów, jak szczecina, na wpół spieczonych drzew, co skwierczą w słońcu, wody bardziej płynnej niż sama „aqua pura” — czasem niewiarygodnie, obficie błękitne z intensywnymi refleksami. Taką oszałamiającą świetlistość, barwę i żar rzadko widuje się nawet we wschodnich obrazach. Są to obrazy, których pominąć nie powinien żaden miłośnik energii zawartej w zmysłowym pięknie.”
A. Bridle „The Toronto Daily Star”, 4 III 1937, cyt. za Cz. Czapliński, „The Styka Family Saga/Saga rodu Styków”, New York 1988, s. 152–153.

Twoja notatka
brak
Podbicia
  1
  > 50
  1 000
  > 100
  2 000
  > 200
  5 000
  > 500
  10 000
  > 1 000
  30 000
  > 2 000
  100 000
  > 5 000
  200 000
  > 10 000
  500 000
  > 20 000
  1 000 000
  > 50 000
 
Przebieg licytacji

Licytowane będą tylko wybrane pozycje, które zostały wcześniej zgłoszone. Aby zgłosić pozycje należy kliknąć przy wybranej pozycji na przycisk ZGŁOŚ DO LICYTACJI

Opłata aukcyjna
18.00%



Sopocki Dom Aukcyjny

ul. Bohaterów Monte Cassino 43, 81-767 Sopot
58 550 16 05
poniedziałek - piątek 11.00 - 18.00
sobota: 11.00 - 15.00
niedziela: nieczynne

Przyjmowanie obiektów na aukcje

Sopot, ul. Bohaterów Monte Cassino 43

Sztuka dawna
telefon: +48 58 550 16 05
mail: [email protected]

Sztuka współczesna
telefon: +48 58 551 22 89 mail: [email protected]

Gdańsk, ul. Długa 2/3

telefon: +48 58 301 05 54
mail: [email protected]

Kraków, Rynek Główny 43

telefon: +48 12 429 12 17
mail: [email protected]

Warszawa, Nowy Świat 54/56

telefon: +48 22 828 96 98
mail: [email protected]





Wyświetleń: 121 | Ulubione: 0

Pozostałe aukcje