drzeworyt barwny, tusz, papier, 37x25 cm, sygnatura artysty, na odwrocie pieczęć wydawnictwa Adachi
W przeciwieństwie do wielu spokojnych panoram, ta kompozycja wyróżnia się wyjątkową bliskością pierwszego planu i codziennym realizmem życia nadrzecznego. Pierwszy plan zdominowany jest przez flisaków poruszających się na bambusowych tratwach. Z małego paleniska na tratwie unosi się ku górze falujący słup szarego dymu, który przecina kompozycję i nadaje jej niesamowitą plastyczność. Pierwszy plan ożywiają wysokie, ostre szuwary oraz ptaki wodne – czapla nurkująca w wodzie oraz dwie inne lecące nad rzeką.. W tle widać gęste trzcinowiska po drugiej stronie brzegu, za którymi wznosi się soczyście zielone wzgórze (prawdopodobnie góra Ōyama). Po lewej stronie horyzontu, ponad żółtymi pasami mgły i na tle intensywnej, czerwonej zorzy porannej, wznosi się potężny, ośnieżony szczyt góry Fudżi. Kontrastuje on swoją monumentalną ciszą z dynamicznym, pełnym ruchu pierwszym planem.
Drzeworyt pochodzi z limitowanej, luksusowej edycji wydanej przez Instytut Drzeworytu Adachi w czerwcu 1976 roku (51 rok ery Showa). Z nakładu 400 egzemplarzy ten nosi numer 125. Edycję tę nadzorował i tekstem opatrzył Tanio Nakamura (1921–2001), ceniony japoński historyk sztuki oraz krytyk, specjalizujący się w tradycyjnym malarstwie japońskim. Przez wiele lat pracował jako główny kurator w Muzeum Narodowym w Tokio.
Wśród wielu dzieł Utagawy Hiroshige (1797-1858) poświęconych podróżom i krajobrazom, seria Trzydzieści sześć widoków na górę Fuji zajmuje miejsce wyjątkowe. Warto zauważyć, że Hiroshige stworzył kilka różnych serii o tym samym tytule w różnych okresach swojego życia. Niniejszy zbiór pochodzi z późnego okresu twórczości artysty. Zawiera dojrzałe, dopracowane kompozycje, które pokazują majestat góry Fuji z różnych perspektyw geograficznych i w różnych porach roku. Każda rycina to harmonijne połączenie natury z elementami ludzkiego życia.
Seria ta jest uznawana za jedno z ostatnich wielkich osiągnięć artystycznych Hiroshige, stanowiących podsumowanie jego wieloletnich doświadczeń i podróży po Japonii. Artysta ukończył projekty wiosną 1858 r. Jesienią tego samego roku zmarł nagle podczas wielkiej epidemii cholery, która nawiedziła Edo. Wydawca, Tsutaya Kichizō, opublikował gotową serię na początku 1859 r. Do albumów dołączono specjalną stronę tytułową (Mokuroku) z tekstem ku czci zmarłego mistrza. Cykl ten nasuwa bezpośrednie skojarzenia z twórczością Katsushiki Hokusaia (1760–1849), którego seria o tej samej nazwie, powstała około trzy dekady wcześniej i zawiera jedne z najbardziej charakterystycznych motywów w historii sztuki japońskiej. Podczas, gdy Hokusai uwiecznił Fudżi w klasycznym, poziomym układzie, Hiroshige postawił na format pionowy. Zmusiło go to do całkowitej zmiany kompozycji, perspektywy oraz często „przerysowania” pierwszego planu. Duże obiekty w kadrze (fala, pień drzewa, koń) tworzą ramę kompozycyjną i głębię, za którą w oddali widać majestatyczny wulkan.
Dla Hiroshige, uznawanego za mistrza przedstawień lirycznych i nastrojowych, Hokusai był zarówno wielkim poprzednikiem, jak i największym rywalem w dziedzinie japońskiego pejzażu. Hokusai pokazywał Fuji w sposób monumentalny, geometryczny i niemal drapieżny. Hiroshige pragnął stworzyć własną, odmienną interpretację tego motywu – bardziej intymną, ludzką, zanurzoną w codziennym życiu zwykłych mieszkańców Japonii oraz subtelnych zmianach pór roku. Hiroshige nie próbował naśladować dynamicznego i pełnego dramatyzmu stylu Hokusaia. Zamiast tego skupił się na tym, co było jego największą siłą – na oddaniu spokoju, harmonii i głębokiego, lirycznego nastroju japońskiego krajobrazu. W przeciwieństwie do zachodniej perspektywy zbieżnej, artysta posługuje się tradycyjnym japońskim sposobem kształtowania przestrzeni, nakładając na siebie plany i operując subtelnymi przejściami tonalnymi (szczególnie w partiach nieba i wody).



